Oferta
AKTUALNOŚCI - 2016-05-19 11:19:35

Po co mi… ubezpieczenie od przepięć?


Zapraszamy na kolejną część cyklu mieszkaniowego “Po co mi…?”. Dziś podpowiadamy, jak przystępnie wytłumaczyć klientowi po co przyda się ubezpieczenie od przepięć.



Aby wystąpiła szkoda przepięciowa piorun nie musi trafić bezpośrednio w dom, wystarczy, że uderzy w okolicy. Do szkód przepięciowych dochodzi, gdy na skutek wyładowania atmosferycznego w pobliżu linii przesyłowych następuje nagły wzrost napięcia w instalacji elektrycznej.

Aż 90% szkód wyrządzonych przez piorun to właśnie szkody przepięciowe!

W przypadku gdy piorun trafia w okolicy, my i nasz dom jesteśmy bezpieczni. Problem powstaje wtedy, gdy w czasie burzy pozostawimy włączone do prądu urządzenia elektryczne i elektronikę takie jak: telewizor, komputer, laptop, lodówka, kuchnia elektryczna itp.   Jeżeli w okolicy nastąpi wyładowanie, to sprzęty mogą ulec zniszczeniu. Jeżeli natomiast wykupimy ubezpieczenie od przepięć, to koszty naprawy lub kupienia nowego sprzętu pokryje ubezpieczyciel. Warto się nad tym zastanowić, gdyż w Warcie roczny koszt ubezpieczenia od przepięć to jedynie 30 – 40 zł, a ceny sprzętu elektronicznego to tysiące złotych. Warto podkreślić, że takie ubezpieczenie nie jest standardem na rynku, nie każdy je oferuje. Warto więc sięgnąć po Wartę.

Warto pamiętać:

  • Piorun nie musi uderzyć bezpośrednio w nasz dom, żeby powstała szkoda przepięciowa, wystarczy że uderzy w okolicy linii przesyłowych
  • Koszt ubezpieczenia jest nieporównanie mniejszy niż wartość ewentualnych szkód.
  • Aż 90% szkód wyrządzonych przez piorun to właśnie szkody przepięciowe.